Magdalena Otowska III-4, Katarzyna Strzelecka, III-4 ”II Tradycyjna Wystawa Prasy Reytaniackiej”

 

Dlaczego tradycyjna?

 

            Tradycję zapoczątkowała I Jubileuszowa Wystawa Prasy Reytaniackiej zorganizowana przez uczniów naszej szkoły w maju 1979 r. Ponieważ ówczesna dyrekcja nie zgodziła się na  ustawienie jej w harcówce, urządzono ją w mieszkaniu prywatnym.

            Okazją do zorganizowania obecnej stała się 75 rocznica powstania szkoły. Mimo, iż w najbliższych latach Reytan nie będzie obchodzić większego jubileuszu, mamy nadzieję, że zaczęta tradycja nie zaginie.

 

DZIEJE PRASY REYTANIACKIEJ

 

            Pierwszą gazetką, jaka powstała w naszej szkole (wówczas jeszcze Gimnazjum Rychłowskiego) była jednodniówka harcerska JADĘ NA KOLONJE (1918). Zawierała ona reportaże z wycieczek (ilustrowane rysunkami i fotografiami), piosenki harcerskie, wiersze znanych i nieznanych poetów, a także reklamy.

            Później ukazywał się miesięcznik UCZNIAK przepisywany i ilustrowany ręcznie. Dzisiaj „Uczniak” wydaje się trochę zbyt „grzeczny”; jego styl kojarzy się raczej ze „Wspomnieniami niebieskiego mundurka” niż z naszym wyobrażeniem o uczniowskiej gazetce.

            Pierwszym pismem powojennym były OGNIWA (1948-50). Cechowała je dobra forma literacka (styl od patetycznego do ironicznego) oraz zróżnicowana, często zaskakująca treść (od informacji o 70-tej rocznicy urodzin „wielkiego wodza i nauczyciela światowego proletariatu – Józefa Stalina” do „wiadomości zagranicznych: Dn. 1. bm. kania zeżarła kuropatwę w Borze Bochenieckim”).

            Zadziwiający jest fakt, że tak interesujące publikacje nie znalazły kontynuacji w latach następnych (1951-56).

            Dopiero około roku 1958 pojawił się REYTANIAK. Jedyny dostępny nam numer, oprócz artykułu okolicznościowego zawierał kącik biologiczny i ciekawostki kulinarne. Kolejną gazetką była NOWA HUBA – Organ Klubu Pisarzy Awangardowych ukazujący się około roku 1964, pismo o wyraźnych ambicjach literackich charakteryzujące się brakiem powagi i niejaką śmiałością artystyczną („Wyszedł zając zza krzaka i udawał junaka”).

            W latach 1966-67 zrobiono KLAPĘ – miesięcznik ilustrowany Tajnej Rady ONCU (Organizacji Nieistniejącej Czyli Urojonej). KLAPY zawierały artykuły humorystyczno-polityczno-ideologiczno-propagandowe oraz wiadomości sensacyjne w stylu: „Aresztowanie przedświąteczne w hurtowniach żywnościowych”, „Rozżalony Cyrankiewicz wydał fałszerzy”.

            W roku szkolnym 1966-67 ukazała się gazetka ścienna PŁASKOSTOP. Jej kontynuacją jest NA TRATWIE (1967-68) – Niezależny Organ Teoretyczny Kręgu Piklingów 1 WDH. Na jego łamach odbywały się dyskusje na temat drużyn starszoharcerskich. NA TRATWIE miało ambicję stać się pismem ogólnoreytaniackim redagowanym przez harcerzy.

            To niespełnione marzenie usiłowało zrealizować późniejsze pismo POD WIATR (68). Mniejsze objętościowo i nastawione głównie na tematy kulturalne i szkolne cierpiało jednak na chroniczny brak pogody ducha, nadmiar powagi i czarny humor.

            Rok 1969 był bardzo obfity w wydawnictwa harcerskie. Zastęp „Smutasów” wydawał raz po raz wychodnik SMUTASIK (pismo o niesprecyzowanym profilu, za to dość dowcipnie redagowane).

            BEZ TYTUŁU – było biuletynem Centrum Młodzieżowego przy Harcerskiej Rozgłośni Muzycznej 1WDH. Zajmowało się muzyką, filmem, teatrem oraz informowało o pracy Centrum.

            MERKURIUSZ MOKOTOWSKI – wydawany przez zespół redakcyjny 1WDH – zawierał wiadomości o historii i dniu dzisiejszym dzielnicy.

            JAMNIK – pismo żeńskiego zastępu Lewusów zamieszczało informacje z obozu w Suchej Beskidzkiej.

            BŹDZIĄGWA – pismo harcerek (lata 1969-70), niezwykle ambitne, sięgające tematyką poza sprawy harcerskie i szkolne uginało się jednak pod ciężarem swoich długich i poważnych artykułów, tudzież wierszy młodych poetów o miernych talentach.

            W latach 1970/69, ?/ -72 działało Koło Grafomanów. O jego piśmie GRAFOMAN wiadomo tylko, że ukazywało się w jednym egzemplarzu.

            W roku 1970 rozpoczął działalność Klub Ćwików przy 1 WDH. Jego pismo ZESZYTY MISYJNE było w całości poświęcone sprawom drużyny.

            Wydawane w latach 1970-71 pismo HABAŻ W UPĘ okazało się niezwykle trudno dostępne. Ze względu na niski nakład pożyczano je jedynie (2 zł. z 1 numeroosoboprzeczytania).

            W latach szk. 70/71 i 71/72 istniała gazetka ścienna „Dwutygodnik Niezależny” (niezależny, tj. niezwiązany ani z samorządem szk. ani z harcerstwem). Ostatni egzemplarz tego pisma przez dłuższy czas znajdował się w posiadaniu dyrekcji szkoły. Jednak według uzyskanych ostatnio informacji „uczniowie sprzątający magazyn oddali go na makulaturę”.

            DZIEŃ DZISIEJSZY CZARNEJ JEDYNKI był jednodniówką wydaną z okazji 60 rocznicy założenia 1WDH (1971), przedstawiającą dzieje szczepu.

            W roku 1974 Komitet Ekspertów 1 WDH wydał BIULETYN dotyczący działalności drużyny. Eksperci długo i uczenie wypowiadali się na temat „czym powinna być Jedynka”.

            W roku 1976 ukazywało się ZA I OBOK, uważane za najbardziej ambitne pismo reytaniackie. Wyszły tylko trzy numery. Czwarty, przygotowany już do odbicia, nie został wydany. Redaktorów zniechęciło wprowadzenie przez Kuratorium kilkustopniowej cenzury. Tematy artykułów: szkoła, stosunki uczeń-nauczyciel, krytyka obecnego systemu nauczania i tęsknota do „złotego wieku Reytana” – zapewniły pismu popularność. Jest ono aktualne do dziś, mimo utopijności proponowanych rozwiązań. Publikowane w „Za i obok” własne próby literackie zostały pozytywnie ocenione przez "znawców".

            Równolegle z „Za i obok” wychodził miesięcznik HAJD PARK redagowany przez klasę 2-I (3-I). Regularnie ukazujące się pismo o różnorodnej tematyce i przyjemnej szacie graficznej odczuwało z początku brak polotu, z czasem jednak poprawiło sie i może doszłoby w końcu do doskonałości, gdyby nie przepis o cenzurze, który przerwał jego wydawanie.

            W roku 1976 ukazała się też jednodniówka JAMBOREE’76, trochę krytycznie, trochę z rozgoryczeniem odnosząc się do bieżących spraw Jedynki i Jedynaków.

            W tym samym roku harcerze wydali jeszcze dwie gazetki: NEKROLOG (pismo Pucia o ambicjach wyraźnie humorystycznych) oraz reportaż z obozu wędrownego Kubusia POZOR i KUBUŚ.

            W roku 1978 w gablotce Vikinga pojawił się rewelacyjny, niepowtarzalny periodyk NOWE SZOSY.

            W rok później sensację wywołało pojawienie się gazetki ściennej KUL-TURYSTA. (motto – III zasada dynamiki Newtona). Swoją poczytność zawdzięczało ono popularnym tematom artykułów (papież Polak).

            MASON – było wbrew nazwie wydawane przez jedną tylko klasę (4-6) i rozpowszechniane w małej ilości egzemplarzy (wyszły zresztą tylko dwa numery). Sądząc z okładki dla mas była przeznaczona pięść, a sama gazeta dla wybranych. Oprócz spraw szkolnych i klasowych zamieszczano tam poważne artykuły filozoficzno-historyczne i twórczość artystyczną.

            Na początku tego roku szkolnego 1WDH-ek „Żaby” zaczęła wydawać „dwutygodnik ukazujący się jak chce” MAGAZYNEK.. Sądząc z braku dalszej działalności „Magazynek” zawstydził się i przestał się ukazywać.

            W ostatnich dniach ukazało się nowe pismo „...IZM” redagowane przez uczniów Reytana i Konopnickiej. Poziom pierwszego numeru pozostawia wiele do życzenia, lecz wszyscy wiążemy z nim duże nadzieje.

 

                                                                                                Magdalena Otowska III-4

                                                                                                Katarzyna Strzelecka III-4

                        DRUK – NIK

 


Powrót do: Strona główna

Opracował: W. Rylski